TYPY GRACZY W LEAGUE OF LEGENDS

Witam, na wstępie chciałbym napisać coś o sobie, mianowicie:
Gram w League of Legends już rok, przez pierwsze pół roku, grałem normalne gry, nierankingowe. Starałem poznać się grę bliżej, uczyłem się mechanik postaci, jak farmić tzw. „creepy”, co to jest roaming, czyli podstawowe rzeczy związane z ligą, pewnego dnia kumpel zaprosił mnie do gry rankingowej, było to dla mnie szokiem, pierwsza gra, myślałem, że to taki „normal” z domieszką adrenaliny za którą otrzymam punkty rankingowe. Pierwsze pięć gier poszło łatwo, duo premade bot, szalone połączenie Vayne i Blitzcrank.

Jeszcze trochę ponudzę zanim dotrę do sedna sprawy, wiedziałem, że sezon drugi zaraz się skończy, więc starałem się szlifować swoje umiejętności, aby w sezonie trzecim wejść pełną parą, zaczynało się wszystko świetnie, w pre-sezonie wbiłem 1600 elo, ale w pewnym momencie miałem spadek formy, skończyłem na 1400 i nagle *Bum*, Riot wprowadza nowy system rankingowy, zerżnięty z Starcrafta 2.
Po rozegraniu pięciu gier wrzuciło mnie na Silver V (albo Silver IV – nie drążmy tematu).
Prawdę mówiąc od tamtego momentu zaczęło się moje życie „GRACZA”, wkładałem całe swoje serce w grę, chciałem być coraz lepszy oraz spotkałem wiele typów graczy, i to jest dzisiejszym tematem: TYP GRACZA.

Po mojej dłuższej obserwacji odnalazłem trzech:
a) Flamer/Gracz agresywny/Tryhard - Grupa do której zaliczyłem się ja, zacznę od tego typu, bo łatwo opisuje się swój stan. Zaczynały denerwować mnie gry, gdzie dominowałem swoją linię, a i tak przez moją drużynę, ją przegrywałem. Po XXX partiach nie wytrzymałem (co było moim błędem), jeżeli ktoś feedował od razu dostawał ode mnie spam na czacie: Jaki Ty jesteś słaby/Unistall ploxoxo/Reported X for feed. Moja psychika zaczynała źle funkcjonować co nawet przechodziło na moje życie realne, poważnie – stawałem się coraz agresywniejszy przez League of Legends, a wszystko przez to, że traciłem punkty w jakiejś głupiej gierce przez internet.

b) Normalny gracz/Pasywny/”I DON’T CARE - Trochę dziwna grupa ludzi, wszystko jest mu obojętne. Gra, bo gra, nie obchodzi go jakie będzie miał statystyki na koniec gry, czy jego drużyna wygra czy przegra, każdą swoją wypowiedź na czacie kończy zdaniem: „I DON’T CARE/IDC”, po dłuższym czasie taki gracz staje się męczący, ani grupa powyższa, a nie grupa poniższa nie potrafi przemówić mu do rozsądku, tacy ludzie często ignorują swoich sojuszników i przeciwników, jeżeli im tak nie zależy to powinni grać normale, a nie psuć innym statystyk, ale, że tak powiem: „WHO CARE?”

c) Pomocna dłoń/Gracz pełen radości nawet po porażce - Trudno mi to stwierdzić, ale z Flamer’a powoli przeobrażam się w „Pomocną dłoń”. Po śmierci swojego sojusznika nie napisze: „GG WP, REPORTED MY TEAM”, a da mu radę typu: „Zostałeś zgankowany, więc następnym razem kup wardy i postaw: tu, tu i tu oraz graj bardziej defensywnie”, stara się uciszać graczy z pierwszej grupy, słowami: „Stop flame please and play”, taka walka dobra ze złem istnieje nawet w Lidze.
Do jakiej grupy wy się zaliczacie? Czy wasza gra odnosi się także do życia realnego? Odpowiedzi piszcie w komentarzach.

Linki sponsorowane